Zobacz 10 odpowiedzi na pytanie: Jak szybko i bezboleśnie umrzeć? Co do morfiny: Nie nie nie! morfina nie zawsze pomaga szybko i bezbolesnie umrzec, czesto powoduje ona długą i bolesną smierc,z ust wychodzą czasem takie obrzydliwe rzeczy i czlowieka da sie uratowac jesli pomoc nadejdzie w szybkim czasie,takze odradzam, to mity że morfina powoduje szybką śmierć.
A jednak, nie wiemy, czy istnieją zwierzęta zdolne do powiązania różnych zdolności tak, aby były w stanie popełnić samobójstwo, jak to jest w przypadku człowieka. Według artykułu opublikowanego w 2010 roku, którego autorem był Edmund Ramsden, naukowcy w epoce wiktoriańskiej pasjonowali się wyjątkowo tym pytaniem, próbując
W domu rodzice na mnie wrzeszczą,wyzywają,dają wieczne szlabany nawet za małą rzecz,chcą mi zabrać telefon,mp4,odłączyć internet i telewizor. Straciłam przyjaciółkę. Chłopak w którym się od 2 lat zakochałam mnie wyzywa. Nawet nie mam z kim porozmawiać. Zobacz 11 odpowiedzi na pytanie: Jak można popełnić samobójstwo?
Jak szybko i bezboleśnie popełnić samobójstwo? Nie wiem, ponieważ nigdy nie próbowałam, ani nie popełniłam samobójstwa, skoro to czytasz. Mam nadzieję, że odwiodę Cię od tego pomysłu, jeśli miałeś zamiar go zrealizować.
Według informacji podanych przez rozgłośnię, były szef MSZ najprawdopodobniej próbował popełnić samobójstwo, o czym może świadczyć pozostawiony przez niego list pożegnalny. RMF FM poinformowało, że Wawrzyk trafił do szpitala po północy w „stanie zagrażającym życiu”, a obecnie „jego stan jest bardzo poważny”.
Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. „Ludzie cierpiący na depresję żywią przeświadczenie, że to, co mogą zrobić, nie ma żadnego znaczenia.” (Seligman) A może i naprawdę nie ma. Może faktycznie dzielimy się na tych lepszych i gorszych? Wiesz co, tak jest. A ty, podobnie jak ja, należysz do tych gorszych. Pozostaje pytanie, jak skutecznie i bezboleśnie popełnić samobójstwo? Gorszych, bo zawsze będzie ktoś bogatszy od Ciebie. Gorszych, bo zawsze będzie ktoś mądrzejszy od Ciebie. Gorszych, bo zawsze będzie ktoś ładniejszy od Ciebie. Gorszych, bo zawsze będzie ktoś, kto będzie miał więcej przyjaciół od Ciebie. Gorszych, bo zawsze będzie ktoś, kto znajdzie swoją drugą połówkę szybciej od Ciebie. Śmierć nie jest wyjściem z sytuacji. Ale pamiętaj, że ta zależność działa w dwie strony. Zawsze ty będziesz od kogoś lepsza. Niekoniecznie mogą to być cechy, które wymieniłam wcześniej. Każdy jest w czymś dobry. Każdy ma swojego bzika, hobby, zainteresowanie, o którym mógłby gadać cały czas. Też masz takie, albo jesteś bardzo blisko, żeby po nie sięgnąć. Wystarczy odepchnąć na chwilę swoje wady i znaleźć chociaż jedną pozytywną cechę. Na przykład. Powiesz, że jesteś gruba. A ja powiem, że masz kształty, które były synonimem piękna w czasach, kiedy Twój dziadek był młody. Powiem też, że nie wszyscy uważają, że tylko chude dziewczyny są ładne. Wielu mądrzejszych i wartościowych chłopaków woli dziewczyny, które zamiast rozmiaru 34, mają 38 czy 40. Samobójstwo nie jest wyjściem z sytuacji. Jeśli jednak uważasz, że nie ma w Tobie ani jednej pozytywnej cechy. Wypisz te negatywne. A potem poprzyj paroma argumentami, dlaczego tak jest. A i nie porównuj się! Wiem, że to zabrzmi banalnie. Porównywanie się jest zapisane w naszej podświadomości i chcąc nie chcąc często gra dużą rolę. Ale chociaż spróbuj, a jeśli się porównasz… Zastanów się, czy to porównanie nie jest abstrakcyjne. Abstrakcyjne jest zasmucanie się, że humanista ma większą zdolność do zapamiętywania dat niż sportowiec. Zabicie się nie jest wyjściem z sytuacji. Nie udowadniaj też nikomu, że jesteś w czymś lepsza. To nie ma sensu. Oni nadal będą zajęci sobą i tylko będą Cię wykorzystywać do robienia czegoś, czego nie chcesz. Nie musisz tego robić dla fałszywych znajomości. Odebranie sobie życia nie jest wyjściem z sytuacji. Powiem Ci też, że samobójstwo, śmierć i odejście z tego świata to nie jest wyjście. Powiesz, że to będzie ulga dla Ciebie i dla rodziny. Ale to nie prawda. Ty jej już nie poczujesz, a rodzina, która może dla Ciebie być teraz nic nie warta, będzie w jeszcze większym dołku emocjonalnym niż ty, planująca zabicie się. Tak więc, zamiast planując różne scenariusze heroicznej śmierci. Napisz do mnie (majapuente@ a Ci pomogę. Zadzwoń, pod następujące numery: 116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia” 800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej …a Ci pomogą. Odezwij się do bliskich, a Ci pomogą. Widzisz? Nie jesteś sama. Wpis powstał w ramach blogowej akcji „Stop samobójstwom!”.
Miliony problemów, brak zrozumienia otoczenia i ta cisza wokół. Myśli korowody drapiące w tył głowy, a może to dzisiaj? Dziś jest dobry dzień by popełnić samobójstwo. Masz dość siebie, swojego życia i świata wokół. Masz dość niezrozumienia i braku akceptacji. Masz dość swojego życia? Oto prosty sposób jak w ciągu jednego dnia popełnić samobójstwo tak by nikt po nas nie cierpiał. Krok 1 Ustal datę. Data to bardzo ważny aspekt. Ustal datę swojej śmierci. Ten dzień powinien być wyjątkowy i ważny dla Ciebie. W końcu to ostatni dzień Twojego życia. Wybrałeś/aś? Pora na przygotowanie. Krok 2 Przygotowanie muzyki Kup płytę z muzyką. Nie wiem czego słuchasz, ale dobra muzyka to podstawa. Piosenki zbyt melancholijne odpadają, bo zapuszczając się w głąb nostalgii niczego nie osiągniesz. Piosenki zbyt wesołe też odpadają, bo nie słucha się „ jesteś szalona” na własnym pogrzebie. Muzyka musi Cię wyciszyć i zrelaksować. Relaks to najważniejsza rzecz jakiej będziesz potrzebować. Krok 3 Świece Świece dają odpowiedni nastrój i wenę na zmiany. Mogą być świetnym początkiem i końcem. Kilka świec, zgaszone światło muzyka i możemy zaczynać. Śmierć świadomości. Oczyść umysł. Wsłuchaj się w muzykę i pozostań tak dłuższą chwilę. Przypomnij sobie wszystkie swoje problemy. Spisz je na kartce jak wolisz, albo pozostaw w swojej głowie. Już? A teraz pomyśl, jak wyglądałoby Twoje życie, gdyby te problemy rozwiązać. Ja byłoby szczęśliwe i jak wiele można jeszcze osiągnąć. Pomyśl na spokojnie jak można te problemy rozwiązać. Wyobraź sobie, ze to nie Twoje problemy a ktoś pyta Cię o poradę. Masz już kilka pomysłów? Pomyśl o ludziach dla których Twoje życie ma znaczenie i o tych, których jeszcze nie znasz a dla których będziesz całym światem. Masz to? Teraz pomyśl o tych, którzy Cię zranili, przez których miewasz myśli samobójcze, przez których śmierć kołacze Ci się w głowie. Jesteś? Teraz wszystkich tych, którzy Cię skrzywdzili skonfrontuj z tymi, którzy Cię kochają. Niech dialogi same popłyną. Może krzywda była nieumyślna, może nie umieją inaczej bo sami są skrzywdzeni, może chcieli Cie pogrążyć a Ty im na to pozwalasz? Pomyśl, kto decyduje o Twoim życiu? Ty czy inni? Został ktoś jeszcze z tych którzy mają Cię gdzieś? To dobrze. Ty też miej tych ludzi gdzieś. Pokaż im siłę. Pokaż im, że nie tak łatwo jest kogoś pokonać. Pokaż im, że wiesz na ile Cię stać. Poczuj jak przepełnia Cię miłość, tych z dzisiaj i tych z jutra. Jak oni umacniają Twoją wiarę w siebie. Jak wiele mogą Ci dać i jak wiele Ty możesz jeszcze im zaoferować. Zmieniasz się. Już nigdy nic, nie będzie takie samo. Wyobraź sobie swoje problemy- niech staną się przedmiotami. Brak akceptacji-, niezrozumienie, brak miłości, odrzucenie- niech wszystko stanie się przedmiotami, konkretnymi tylko dla Ciebie. Masz to? Teraz wyobraź sobie, że wszystkie te rzeczy wrzucasz do skrzyni, wielkiej starej i zniszczonej. Weź tą skrzynię. Ciężka ? Zanieś ją do lasu, na cmentarz, nad morze albo w góry, gdzie tylko chcesz. Udaj się tam, gdzie czujesz się bezpiecznie. A teraz kop. Kop z całych sił. Wylewaj żal tym kopaniem, wylewaj nim złość i frustrację, kop, aż zabraknie Ci sił. Głęboki dół. Wrzuć tam skrzynię z problemami i zakop. Wiem, że Ty też wiesz, że niektóre wyjdą na wierzch, choćbyśmy je zakopali i kilometr pod ziemią, ale ty masz już wsparcie tych, którzy otoczyli Cię miłością. Nie zapominaj o tym. Teraz wstań. Weź swoje zdjęcie ( jak spisałeś listę problemów to ją też weź) i je spal. Całe, bez oglądania się za siebie. Spójrz jak tusz rozpuszcza się na twarzy i ubraniu. Ciebie już nie ma. Właśnie popełniłeś bezbolesne samobójstwo. Czysty umysł, nowe ja. Dziś był ostatni dzień Twojego starego życia i pierwszy dzień twojego nowego życia. Jesteś inną osobą. Jesteś Silny i wspaniały i to nie dlatego, że ja tak mówię, ale dlatego, że znalazłeś w sobie odwagę, by dalej stawić czoło codzienności. Zapamiętaj tą datę. Niech co roku przypomina Ci, że można się podnieść nawet z popiołów. Celebruj ten dzień, w końcu to data Twojej śmierci. Zrób to jak chcesz. Chwilą ciszy, imprezą albo listem do samego siebie za rok. Teraz pomyśl, czy poza zmianą sił w twojej głowie zmieniło się coś jeszcze? To dobrze. Weź telefon i dzwoń. Oni pomogą Ci w utrzymaniu tego stanu, gdyby kiedykolwiek jeszcze zabrakło Ci wiary w siebie. 116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia” 800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej Wiesz, ja w Ciebie wierze. Dlaczego? Bo nie ma słabych ludzi są tylko za mało kochani a ja chcę być jedną z tych osób, które pokochają Cię w przyszłości, którym zmienisz świat. Dasz radę? Jak? Naprawdę nie wiem jak, ale przecież to możliwe. Może kiedyś pomożesz mi na ulicy, może poznamy się w Internecie, może na jakiejś wycieczce. Przecież życie trochę trwa, wiec mamy szanse się spotkać a Ty masz szanse zmienić moje życie, albo kogoś podobnego do mnie. Ja cholernie w Ciebie wierze i wiem, że Twoje życie ma sens. Wiem, że warto przeczekać te chwile, gdy nic już nie ma sensu. Wiem, ze gdy bywa już tak źle, że gorzej być nie może, gdy czujesz, ze jesteś na dnie musi być lepiej. Skąd to wiem? Bo sama przez to przeszłam. Ja też byłam jak ty, ja też miałam dość, ja też widziałam już tylko drugą stronę i mnie też ktoś pomógł. Teraz jest takim światełkiem w tunelu, gdy zwężają mi się horyzonty, a ja mogę być takim światełkiem dla Ciebie. Zawsze możesz do mnie napisać. Zawsze możesz mi o sobie opowiedzieć- ja chcę Cię posłuchać, ale przede wszystkim zawsze możesz zadzwonić. Oni też na Ciebie czekają.
Jeżeli trafiłeś na tę stronę, wstukując w wyszukiwarce hasło „Jak popełnić samobójstwo”, to proszę, zostań chwilę…skoro już jesteś. Nie będę ci truła, że wiem, jak się czujesz, bo nie wiem. Nie będę mówić, że wszystko się jeszcze ułoży, bo nie zapewne cię to nie przekona i nie będę mówiła, że jesteś tchórzem, bo nie jesteś! Nic z tych rzeczy tutaj nie przeczytasz. Nie przeczytasz również o tym, jak zacisnąć pętlę na szyi, jak się podcina żyły ani jakie tabletki zadziałają najszybciej. Mam dla Ciebie coś innego. Przedstawię ci kogoś, kto ma za sobą nieudaną próbę samobójczą, kogoś, kto prawdopodobnie stał w tym samym miejscu, w którym stoisz teraz ty. On przeżył, choć nie chciał…przeczytaj jego historię, bo w sumie, dlaczego nie? Kliknij w poniższe zdjęcie, a link zabierze cię na stronę, gdzie możesz przeczytać wywiad z Grzegorzem. Tym, który przeżył. A tutaj są numery telefonów, pod które możesz zadzwonić, bo dlaczego nie? Tam czekają ludzie. Czekają na ciebie, chcą wysłuchać i chcą cię wesprzeć. Nie siedzą tam, bo ktoś im za to płaci, często nic za to nie dostają. Siedzą tam, bo chcą ci pomóc. Pozwól im, spróbuj, bo…dlaczego nie? 116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie Niebieska Linia 800 112 800 – Telefon Nadziei dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej 800 12 12 12 – Rzecznik Praw Dziecka Samobójstwo nie musi być wyjściem ostatecznym, nie musi być. Każdy ból kiedyś ustępuje, trzeba tylko dać sobie szansę i spojrzeć z wiarą i nadzieją w przyszłość, mimo że jest cieżko wyobrazić sobie życie bez bólu. Pamiętaj, nic nie trwa wiecznie! Ból ustąpi, trzeba go tylko przeczekać.
Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 14:40: Nie warto się zabijać. Życie to taki przystanek w drodze do śmierci. Śmierć jest zbawieniem, nie możesz sobie sam zapewnić wygody, bo to może zrobić tylko Bóg. Każdy niesie swój krzyż i pomimo tego, że upadamy to musimy się podnieść i iść dalej.. nie ważne jak ciężko jest.. trzeba sobie jakoś radzić. Nie jesteś jedynym, który ma takie problemy. One są po to abyśmy stawali się silniejsi. Bóg daje nam tylko takie cierpienie jakie wie, że jesteśmy w stanie znieść. Odpowiedzi Mam ten sam problem co ty .. c: [Nick sporo powinien mówić] Jak coś to może pogadamy w wiadomościach ? c: Odpisz ... c: wyskocz przez okno na główkę , nie zdążysz nic poczuć . a jak chcesz coś ekstremalnego to wykręć gniazdko ze ściany i poliż przewody , po problemie :-D A tak na poważnie to na prawdę radzę Ci to przemyśleć . Szkołę kiedyś skończysz , a życie masz tylko jedno i napewno kiedyś będzie lepiej. Trzymaj się :-D quazzy odpowiedział(a) o 20:21 nawet nie pytaj się o takie rzeczy. ja wiem,ze jest ci ciężko,ale za kilka dni sam/a przyznasz że nie warto kochanie. Proponuję włożyć głowę do wrzątku. Obiecuję, że nie będzie boleć. Narkotyki, ale po co bezboleśnie skoro i tak umrzesz? Skocz z wieżowca śmierć natychmiastowa jak jebniesz o ziemie, i tak pewnie zanim rąbniesz to zemdlejesz więc nic nie poczujesz :D Veru$ odpowiedział(a) o 20:25 Oczywiście, że Ci nie odpowiem na to pytanie. Ja Cię w pełni rozumiem. Też tak mam. Najlepiej to wszystko ignorować, brać ich na dystans. Wiem, że mogę sobie od tak mówić, ale taka jest prawda. Każdy z nas ma swoje dni, przez które musimy przejść. Uwierz mi, że najlepiej przetrać trudny okres w życiu, by później się nim cieszyć. Ci prześladowcy zrozumieją to, że zachowali się jak dzieci, a przecież jest pełno osób na świecie, które możesz pokochać. Znajdziesz sobie taką osobę, na pewno. Co do przyjaciół, to raczej nie potrzeba Ci mln, prawda? Mi w sumie wystarczyłby jeden, ale za to prawdziwy przyjaciel. Nie masz go? Rozejrzyj się dookoła. Może jest osoba, która się o Ciebie martwi, a Ty ją dajesz na bok? Ale z was mu wspolczuc albo cos pocieszyc jakos to wszyscy sie sie juz nie w prawdziwym zyciu to w internecie nic nie jest wartosciowym czlowiekiem,jak rowniez i chcesz z kims popisac pisz gg 51540717 Porządnie młotkiem w łeb.. może ci ta głupota wyjdzie z głowy Należy do Armii wierzących chrześcijan - ma 13 lat i wie co to prawdziwe życie LOGIC! gruba09 odpowiedział(a) o 20:37 Uważasz, że ktoś się myli? lub
zapytał(a) o 19:33 Jak szybko i bez boleśnie popełnić Samobójstwo... Cześć.. Tak jak w temacie, jak popełnić SZYBKO I BEZBOLEŚNIE SAMOBÓJSTWO...Chodzi mi bardziej o to, aby było to bez bolesne :> Nie mam już ratunku :) Proszę o szybką odp..Jak będzie dużo postów, napiszę z której oferty skorzystam.. :) Odpowiedzi Jest pewiem sposób. Twoje życie rób z nim co chcesz :)Grzyby trujące. Bowiem nie ma jeszcze sposobu na odtrucie :)Muchomor sromotnikowy jest najlepszy i najgroźniejszy Wystarczy zjeść 2 kapelusze. duże. smak nieprzyjemny. ale można go posiekać na drobno i przepijać wodą. Jedynym minusem jest ból głowy i biegunka poza tym ok. Działanie po ok 2 sposobem jest rycyna . Trucizna dostępna w aptekach chyba 5 zł za buteleczke. Dostępna bez recepty. dokładnego dawkowania smiertelnego nie znam.. zależy ile masz kasy.. jak juz pijesz do oporu. - tu skutkiem ubocznym są wymioty, zastanw się jeszcze zanim zrobisz coś głupiego.. Jacob1n odpowiedział(a) o 19:33 [CENZURA] sie czyms ostrym w leb blocked odpowiedział(a) o 19:42 Najlepiej nic sobie nie rób, nie masz ratunku? Zawsze się znajdzie jakiś sposób. Nie warto. Czemu chcesz to zrobić? Skrzywdzisz wiele osób w swoim otoczeniu... blocked odpowiedział(a) o 19:47 Jacob1n Jebnąć to ja cie [CENZURA] mogę -_-... Czemu ?Od 2 lat, mam problemy.. Mam 13 Lat.. Nie chodzę do szkoły od 3 cierpią jeszcze bardziej niż ja. Myślę że jak mnie nie będzie, wszystko będzie okej... Ostatnio była sprawa w moi rodzice nie będą mieli do mnie praw. Moja wina. Bo nie chodziłem do szkoły... Mam jechać do domu dziecka, i spędzić tam parę lat, aż ktoś mnie przygarnie ? LuL... Nie mam zamiaru tak żyć. Chyba wystarczający Powód ? Chcę ci pomóc ponieważ wiem jak cierpisz ale bez przedłużania polecam tabletki nasenne przedawkować je i koniec Nwm źle się zrespiłeś/aś więc powiem tyle wiele osób które są w twojej sutyacji zrobiły zajebistą kariere ale jeśli chcesz już popełnić to poprostu skocz se z dachu i git ale mówie masz jeszcze szabse to przemyśl to bo później będzie zapóźno a i jiejc muchomoró kurde to najgorsze Uważasz, że ktoś się myli? lub
jak szybko i bezbolesnie popelnic samobojstwo